Recenzja książki: Cień wiatru
Barcelońska księgarnia i mały chłopiec
Daniel Sempere jest synem jednego z barcelońskich księgarzy. Pewnego dnia ojciec zabiera go do specyficznego antykwariatu – Cmentarza Zapomnianych Książek. Chłopiec ma jedno zadanie: wybrać książkę, którą się ”zaopiekuje”, ocali od zapomnienia.
Wybór Daniela pada na książkę Cień wiatru autorstwa człowieka o tajemniczym nazwisku Carax. Dziesięciolatek połyka książkę w jedną noc. Tak zaczyna się przygoda jego życia…
Tajemnica, którą odkrywa czytelnik
Daniel odkrywa, już jako dorosły mężczyzna odkrywa, że komuś bardzo zależy na tym, by książki tajemniczego Juliana Caraxa zniknęły z powierzchni ziemi. To sprawia, że jest gotów zrobić absolutnie wszystko, by nie dopuścić do tego, że świat zapomni o Caraxie i jego genialnej powieści. Próbuje odnaleźć i ocalić inne jego książki. Stara się jak może zapobiec zniszczeniu tej ostatniej przez tajemniczego Laina Couberta – człowieka bez twarzy, za to z ogromnym zacięciem w zdobywaniu i pozbywaniu się książek Caraxa.
Sempere, czytając Cień wiatru i opisując własne uczucia z lektury, sprawia, że czytający ma poczucie, że siedzi niewidzialny obok Daniela i odczuwa razem z nim – pasję, namiętność, że jest równoprawnym członkiem opowieści.
Tajemniczy Carax, jego perypetie, gorąca, namiętna i niespełniona miłość oraz upór Daniela w próbach ocalenia Cienia wiatru sprawiają, że powieść Carlosa Ruiza Zafona jest powieścią, która długo nie da spokoju czytającemu, bo za wszelką cenę będzie chciał dowiedzieć się:
- kim jest Lain Coubert?
- dlaczego tak bardzo zależy mu na zniszczeniu Cienia wiatru?
- co stało się z ukochaną Juliana i dlaczego napisał powieść, która jest według Couberta tak niebezpieczna?
Powieść w szkatułce
Opowieść o niesamowitej księgarni w Barcelonie, którą stworzył Zafon jest pełna tajemnic, pasji, namiętności i niebezpiecznej gry między Danielem a Coubertem. Fabuła Cienia wiatru to niesamowita historia najpierw o małych chłopcu, który przeżywa pierwszą literacką fascynację, później o dorosłym mężczyźnie, któremu udaje się znaleźć wierną przyjaciółkę i miłość na całe życie, nie tylko literacką. Carlos Ruiz Zafon stworzył z Cienia wiatru ręcznie zdobioną szkatułkę, w której umieścił zawziętego Daniela, demonicznego Laina i tajemniczego Juliana. Pudełeczko otwiera się i nie zamyka, zostając w czytającym na bardzo długo. Szperając w szkatułce Cienia wiatru, znajdziesz to, czego jeszcze w samym sobie nie odkryłeś. Tę szkatułkę będziesz chciał wciąż na nowo otwierać i szukać nowych drobiazgów, które włożył autor w jej podwójne denko.
Tagi: Cień wiatru, Barcelona, Carlos Ruiz Zafon, uliczki Barcelony, księgarnia w Barcelonie




Komentarze